Wiele osób decydujących się na zakup pompy ciepła (czy całego systemu grzewczego bazującego na tym urządzeniu) nie do końca wie, jak taka pompa właściwie działa. W tym artykule wprowadzimy pojęcie czynnika chłodniczego, którym coraz częściej jest R290. Co to takiego i dlaczego wypiera stosowane dotychczas gazy syntetyczne?
I to dla wielu osób będzie zaskakująca informacja. Otóż, R290 to nic innego jak propan, który obecnie stanowi najpopularniejszy czynnik chłodniczy stosowany w pompach ciepła. Powód? Z jednej strony jest efektywny, z drugiej stosunkowo niedrogi oraz przyjazny środowisku, co pozwoliło zatwierdzić stosowanie propanu w pompach ciepła na poziomie przepisów unijnych.
Propan zastępuje więc tzw. F-gazy. Choć czynnik ten może budzić mieszane odczucia (w końcu jest to gaz palny i wybuchowy), to warto wiedzieć, iż w chłodnictwie i ogrzewnictwie stosuje się go od wielu lat.
Propan, w odróżnieniu od F-gazów, jest naturalnym czynnikiem chłodniczym, charaktertyzującym się bardzo niskim współczynnikiem GWP (zaledwie 3) – współczynnik ten określa wpływ danego medium na ryzyko globalnego ocieplenia.
Tym samym pompy ciepła bazujące na czynniku R290 mogą być uznawane za wyjątkowo przyjazne dla środowiska, a ich praca – zwłaszcza przy zasilaniu energią z OZE – praktycznie w ogóle nie wpływa na efekt cieplarniany.
Co ważne, propan utrzymuje bardzo wysoką efektywność nawet w niskich temperaturach, co przekłada się na lepszą sprawność pomp w okresach mrozów – a to bywało i wciąż bywa zmorą zwłaszcza powietrznych pomp ciepła.
Ponadto pompy wykorzystujące propan mają możliwość uzyskania wyższych temperatur zasilania, nawet 70°C i więcej, dzięki czemu lepiej sprawdzają się w starszych instalacjach grzewczych z klasycznymi grzejnikami.