Szczegół, który trzeba wziąć pod uwagę dobierając moc instalacji fotowoltaicznej

Większość inwestorów rozważających zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej wie, jakie parametry są brane pod uwagę przy doborze chociażby powierzchni ogniw. Są to przede wszystkim: ukształtowanie terenu, konstrukcja dachu, lokalizacja budynku oraz jego bezpośrednie otoczenie. Często zapomina się o jeszcze jednym szczególe, który de facto może mieć ogromny wpływ na wybór konkretnej instalacji. O czym mowa? Wyjaśniamy to w dalszej części artykułu.

Region Polski

To może być dla wielu zaskoczenie, ale doświadczeni instalatorzy podkreślają, że to, w jakim regionie Polski znajduje się budynek, ma istotny wpływ na projekt instalacji i dobór jej poszczególnych elementów. Choć Polska nie jest bardzo dużym krajem, w jej poszczególnych regionach notujemy zupełnie inne wartości stopnia nasłonecznienia.

Przykładowo: w okolicach Szczecina wartość nasłonecznienia w skali roku nie przekracza 950 kWh/m2. Z kolei tuż przy granicy z Ukrainą notujemy grubo ponad 1100 kWh/m2. Nietrudno się zatem domyślić, że bliźniacze budynki postawione w obu tych regionach, będą potrzebować zupełnie innej instalacji, zwłaszcza pod względem wydajności i powierzchni ogniw fotowoltaicznych.

Wielu wykonawców i projektantów bagatelizuje ten szczegół, co oczywiście nie oznacza, że zamontowane instalacje do niczego się nie nadają. Bardzo prawdopodobne jest jednak, że nie pracują one w optymalnym zakresie wydajności, przez co właściciele muszą dłużej czekać na uzyskanie realnego zwrotu z inwestycji.

Ważne!

W przypadku, gdy poziom nasłonecznienia jest niedostateczny (np. z powodu nietypowego ukształtowania terenu), wykonawca i projektant powinni zmienić kąt nachylenia ogniw fotowoltaicznych lub zaproponować umieszczenie ich na ziemi.

To także wpływa na wydajność instalacji!

Nawet dziecko wie, że polskie warunki klimatyczne nie sprzyjają maksymalnemu wykorzystaniu potencjału instalacji fotowoltaicznych. Jednak problemem okazuje się nie tylko niski poziom nasłonecznienia przez połowę roku. Swoje „trzy grosze” dorzuca także smog.

Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie, a to ma niebagatelny wpływ na efektywność pracy ogniw fotowoltaicznych. Gdy panuje smog, do ogniw dociera znacznie mniejsza dawka promieniowania słonecznego. Ten parametr również należy więc wziąć pod uwagę projektując instalację – jeśli dom znajduje się w okolicy szczególnie narażonej na zjawisko smogu (bliskość zakładów przemysłowych, osiedle domów opalanych węglem), wówczas wskazane jest zainwestowanie w ogniwa o większej mocy.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.