
Instalacje fotowoltaiczne są kojarzone głównie z budynkami, tymczasem budzą coraz większe zainteresowanie również wśród właścicieli pojazdów kempingowych – zarówno kamperów, jak i przyczep. Instalacja PV na takim pojeździe może być bardzo dobrym pomysłem, co uzasadniamy w naszym poradniku.
Oczywiście nie ma co liczyć na to, że prosta instalacja PV na dachu kampera czy przyczepy zagwarantuje pełną niezależność energetyczną. Może to być jednak świetny sposób na to, aby nie musieć wypoczywać tylko na kempingach, ale również „na dziko”.
Połączenie 1-2 modułów fotowoltaicznych z akumulatorem w przyczepie/kamperze gwarantuje wystarczającą ilość prądu do standardowych zastosowań, jak ładowanie telefonu, komputera, a nawet obsługa lodówki.
Wykonanie instalacji fotowoltaicznej na kamperze/przyczepie nie jest przesadnie kosztowne. W praktyce, jeśli właściciel sam zrealizuje projekt (gotowe poradniki można znaleźć w sieci), wydatek zamknie się w granicach 2-3 tys. zł, gdzie gros kosztu będzie stanowić zakup akumulatora.
Mogłoby się wydawać, że wykonanie instalacji PV w pojeździe kempingowym jest propozycją skierowaną głównie do osób wypoczywających poza kempingami. Tymczasem jest to opcja warta rozważenia również w sytuacji, gdy często podróżujesz kamperem lub z przyczepą na znaczne odległości, np. na południe Europy.
W drodze zapas energii jest nieoceniony, pozwalając np. wypocząć na parkingu przy autostradzie czy nawet zrobić sobie nocleg bez dostępu do infrastruktury kempingowej.