4 nieuczciwe praktyki firm montujących instalacje fotowoltaiczne – uważaj na nie!

Mariusz Siwko
22.05.2017

Fotowoltaika to coraz modniejsze w Polsce słowo, które wielu prywatnym inwestorom kojarzy się z ogromnymi oszczędnościami i bezpieczeństwem energetycznym. Nic dziwnego, że na rynku od kilku lat pojawia się mnóstwo firm oferujących profesjonalny montaż instalacji fotowoltaicznych. Niektóre z nich niestety stosują moralnie wątpliwe lub zwyczajnie nieuczciwe praktyki, byle tylko „złapać” klienta. Wymieniamy 4 takie praktyki i ostrzegamy – nie daj się nabrać!

  1. Dotacja na zawołanie – to chyba najczęściej stosowany wabik na klientów. Koszt montażu kompletnej instalacji fotowoltaicznej to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, co dla większości polskich rodzin stanowi barierę nie do pokonania. Dlatego powstał program rządowych dopłat, dzięki którym można istotnie ograniczyć kosztorys. Wiele firm oferuje pomoc w kompleksowym poprowadzeniu sprawy, choć nie ma odpowiednich kompetencji w tym zakresie. Efekt jest taki, że inwestycja rusza, firma wystawia fakturę, zgarnia pieniądze, ale żadnej dotacji nigdy nie załatwia.
  2. Najtańsze podzespoły – przed podpisaniem umowy z firmą montującą instalację fotowoltaiczną trzeba koniecznie uzyskać wszystkie informacje na temat stosowanej przez nią technologii. Na polskim rynku zaczynają się już pojawiać najtańsze podzespoły z Chin, których jakość i wydajność pozostawia wiele do życzenia. W efekcie klient zostaje z instalacją tania, ale źle działającą – czyli nieprzynoszącą obiecywanych oszczędności.
  3. Fatalna jakość montażu – oczywiście osoba niezorientowana w tematyce nie rozpozna, czy instalacja została zamontowana w 100% prawidłowo. Może jednak ocenić jej estetykę. Jeśli firma pozwoliła sobie na totalne niechlujstwo, poprowadziła przewody w poprzek dachu i nie zadbała o ukrycie newralgicznych, najbardziej widocznych elementów, to trudno oczekiwać, że przyłożyła się do swojej pracy.
  4. Przeszacowanie instalacji – to bardzo prosty sposób na to, aby „naciągnąć” inwestora na jeszcze większy wydatek i tym samym zarobić znacznie więcej. Nieuczciwe firmy celowo zawyżają potrzebną moc instalacji, przez co montują więcej ogniw i na każdym z nich dodatkowo zarabiają. Inwestor natomiast zostaje z instalacją generującą moc, której w żaden sposób nie da się zużyć czy odsprzedać.

Tego typu praktyki niestety zdarzają się coraz częściej, ponieważ instalacje fotowoltaiczne cieszą się rosnącym zainteresowaniem Polaków. Pamiętaj więc o naszych poradach w momencie negocjowania z firmą, która oferuje Ci swoje usługi.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies w celu spersonalizowania reklam, więcej informacji.