Polska będzie się domagać odszkodowania od Gazpromu

Piotr Kowalczyk
01.06.2022

Pod koniec kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy gazu ziemnego do Polski w ramach kontraktu jamalskiego. Zdaniem strony polskiej spółka zrobiła to nielegalnie i jednostronnie wypowiedziała umowę, łamiąc tym samym obowiązujący jeszcze do końca roku kontrakt. Polska ma się domagać z tego tytułu odszkodowania.

Jakie są szanse, że Gazprom zapłaci?

Zdaniem pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Piotra Naimskiego, całkiem spore. Póki co sprawa jest analizowana przez pracowników Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, a więc strony postępowania. Polskie stanowisko jest jasne: Gazprom zerwał kontrakt i musi zapłacić odszkodowanie.

Inaczej patrzy na to kontrolowana przez Krem spółka. Z perspektywy Gazpromu za zerwanie kontraktu odpowiada Polska, która odmówiła regulowania płatności za gaz w rosyjskich rublach. Podobny los spotkał Bułgarię. Z kolei nieoficjalnie wiadomo, że co najmniej cztery kraje unijne łamią nałożone sankcje i rozliczają się z Gazpromem właśnie rublami.

Dodajmy, że zdaniem rządu odcięcie dostaw gazu z Rosji nie stanowi wielkiego zagrożenia dla naszego kraju, zwłaszcza w kontekście zapowiadanego uruchomienia gazociągu Baltic Pipe z Norwegii, który ma ruszyć (póki co na 25 procent wydajności) w październiku.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies w celu spersonalizowania reklam, więcej informacji.