
Horrendalne ceny ogrzewania, w tym popularnych nośników energii, jak gaz czy paliwa stałe, zmuszają wielu właścicieli domów do szukania oszczędności. Niezawodnym sposobem na obniżenie rachunków jest opóźnienie startu sezonu grzewczego, np. do listopada. Nie jest to łatwe, ale są sposoby na poradzenie sobie z chłodem w okresie przejściowym. Kilka z nich znajdziesz w naszym poradniku.
Jeśli masz w domu klimatyzację, to z pewnością posiada ona funkcję grzania. Nie wahaj się z niej skorzystać. W okresach przejściowych jest to super sposób na dogrzanie pomieszczeń, dzięki czemu możesz spokojnie opóźnić start sezonu grzewczego. Co ważne, klimatyzacja daje przyjemne ciepło niemal od razu, dlatego nie musi być włączona przez cały czas, np. podczas nieobecności domowników.
Posiadacze kominków dobrze wiedzą, jak opóźnić uruchomienie kotła gazowego, olejowego, węglowego etc. Kominek jest nieoceniony w okresach przejściowych, zwłaszcza w sytuacji, gdy masz dostęp do taniego drewna. Wkład kominkowy może się również przydać w samym sezonie grzewczym, np. w weekendy czy wtedy, gdy nastąpi dłuższa przerwa w dostawach prądu.
Promienniki IR, potocznie nazywane grzejnikami na podczerwień, to interesujące rozwiązanie, które może się sprawdzić w okresach przejściowych. Specyfiką takich promienników jest to, że nie ogrzewają powietrza, ale obiekty – w tym ludzkie ciało. Dzięki temu odczuwamy komfort termiczny, choć temperatura w samym pomieszczeniu spada poniżej 20 stopni Celsjusza.
Promienniki IR są relatywnie tanie i energooszczędne, dlatego jeśli nie możesz skorzystać z wyżej opisanych sposobów, a chcesz maksymalnie opóźnić start sezonu grzewczego, to warto rozważyć tę opcję.