Pompa nie wchodzi do studni? Nie wpychaj jej na siłę!

Maciej Piwowski
18.02.2026

Zakup pompy, czy to głębinowej, czy zatapialnej (czyli każdej umieszczanej bezpośrednio w źródle wody) „na czuja” w wielu przypadkach kończy się tak samo: problemami z umieszczeniem jej w studni. Przyczyną najczęściej jest zbyt duża średnica obudowy pompy w stosunku do średnicy otworu studziennego. W takiej sytuacji absolutnie nie należy próbować wpychać pompy do studni na siłę.

Czym to grozi?

Wpychanie pompy do studni pomimo tego, że urządzenie ewidentnie ma zbyt dużą średnicę, może się skończyć:

  • Zablokowaniem się pompy w rurze osłonowej, co w praktyce uniemożliwi korzystanie ze źródła przed usunięciem pompy;
  • Bezpowrotną utratą pompy, która podczas próby wpychania jej do źródła opadnie na dno studni;
  • Brakiem możliwości wyjęcia pompy ze studni, jeśli ostatecznie jakoś uda się ją wepchnąć – a prędzej czy później będzie to konieczne, ponieważ pompa w pewnym momencie z pewnością ulegnie awarii.

Co robić?

Nie ma innego wyjścia, niż oddać pompę do sprzedawcy i wymienić na model o mniejszej średnicy. Nie powinno być z tym problemu, jeśli pompa jest w fabrycznym stanie i nie została uszkodzona w trakcie próby wepchnięcia jej do studni.

Taka przygoda powinna nauczyć Cię, że przed zakupem pompy należy dokładnie sprawdzić podstawowe parametry źródła – nie tylko wydajność czy głębokość, ale też tak prozaiczną kwestię, jak średnica otworu studziennego.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie