
Wielu z nas analizując swoje rachunki za energię zachodziło w głowę, czym właściwie jest opłata przejściowa i za co tak naprawdę płacimy. Koniec z tym. Od 1 stycznia ta pozycja zniknie z faktur przesyłanych przez dostawcę prądu, co daje szansę na delikatne obniżki.
Opłata przejściowa została wprowadzona z myślą o rekompensowaniu wytwórcom energii strat związanych z wcześniejszym rozwiązaniem kontraktów długoterminowych. Choć zwykły Kowalski nie miał z tym nic do czynienia, to i tak musiał ponosić tę opłatę – niewysoką, ale jednak widoczną na rachunku, jako osobna pozycja.
Decyzją Ministra Energii Miłosza Motyki od 1 stycznia 2026 roku opłata przestanie obowiązywać – i to po prawie 20 latach (wprowadzono ją w 2007 roku). Dzięki temu powinniśmy odczuć lekkie obniżki – realnie będzie to kilka złotych miesięcznie.
Co ważne, zniesienie opłaty przejściowej dotyczy wszystkich odbiorców energii, a więc zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw.