Skorzystałeś z ulgi termomodernizacyjnej na zakup klimatyzatora z funkcją grzania? Spodziewaj się problemów

Jerzy Biernacki
11.11.2025

To jeden z największych absurdów w polskim prawodawstwie w ostatnich latach. Od 1 stycznia 2025 roku zmieniły się zasady przyznawania tzw. ulgi termomodernizacyjnej. Obecnie nie mogą o nią występować osoby, które nabyły klimatyzator z funkcją grzania, który z technicznego punktu widzenia jest pompą ciepła i tak też był klasyfikowany przed zmianą przepisów. Ci, którzy „załapali” się na ulgę, teraz mogą mieć problemy. Zajrzyj po szczegóły.

Źródło zamieszania

Ulga termomodernizacyjna to specjalny przywilej dla osób, które zainwestowały w poprawę izolacyjności swojego budynku czy np. wymieniły emisyjne źródło ciepła na ekologiczne. Ulga pozwala na odliczenie wydatków na zakup i montaż m.in. pomp ciepła, za jakie do końca 2024 roku uznawano również klimatyzatory z funkcją grzania.

Obecnie nie da się już odliczyć wydatków na zakup klimatyzacji, ale osoby, które wcześniej skorzystały z ulgi, wcale nie powinny uważać się za szczęśliwców.

Szef Krajowej Administracji Skarbowej oficjalnie kwestionuje wcześniejsze korzystne interpretacje podatkowe. W praktyce może to oznaczać, że osoby, które skorzystały z ulgi na zakup klimatyzatora z funkcją grzania, mogą zostać wezwane do jej zwrotu i tym samym do dopłaty podatku – w niektórych przypadkach kwota dopłaty oscyluje w granicach 16-17 tys. zł.

Co robić?

Pole manewru jest niewielkie. Pozostaje tylko czekać, czy listonosz nie przyniesie pisma ze skarbówki z informacją o wszczęciu postępowania, co niemal na pewno zakończy się podważeniem zasadności skorzystania z ulgi i koniecznością jej zwrotu.

Tak właśnie wygląda zasada przewidywalności prawa w polskim wydaniu.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie