Osoby, które zainwestowały w instalację fotowoltaiczną przed 1 kwietnia 2022 roku, rozliczają się z zakładem energetycznym na tzw. starych zasadach – powszechnie uważanych za dużo korzystniejsze od obecnych. Problem w tym, że nieuchronnie zbliża się koniec tej preferencji. Co czeka właścicieli starszych instalacji po upływie okresu przejściowego?
Właściciele instalacji PV rozliczanych według systemu net-metereing (gdzie nadwyżka energii jest magazynowana w sieci), mogą cieszyć się tym korzystnym rozwiązaniem tylko przez okres 15 lat (licząc od momentu uruchomienia instalacji).
Oznacza to, że już po 2037 roku wszystkie instalacje fotowoltaiczne w Polsce będą działać na obecnie obowiązujących zasadach net-billingu, gdzie energia jest sprzedawana po cenach rynkowych.
Choć nie ma jeszcze przepisów, które jednoznacznie potwierdzałyby tę wersję, to można założyć, że odbędzie się to właśnie w taki sposób – właściciele instalacji będą musieli zawrzeć nowe umowy z zakładami energetycznymi, które umożliwią dalsze korzystanie z PV, ale już na innych zasadach.
Sama instalacja PV, o ile została zbudowana na markowych komponentach, po 15 latach nadal powinna działać bez żadnych problemów – jej wydajność będzie tylko nieco niższa od tej początkowej.
Faktem jest natomiast, że system net-billing ma sens ekonomiczny tylko w przypadku zwiększenia tzw. autokonsumpcji. Właściciel instalacji powinien więc przygotować się (głównie finansowo) na zakup magazynu energii, który pozwoli nadal cieszyć się oszczędnościami z tytułu posiadania fotowoltaiki.