
Tytułowa sytuacja nie jest niczym nadzwyczajnym, co nie oznacza, że można to zbagatelizować. Jeśli dach pod panelami PV zaczyna przeciekać, co objawia się mokrą plamą na suficie, zamakaniem warstwy ocieplenia czy całej ściany, to trzeba działać szybko, zaczynając od namierzenia nieszczelności. Najczęstsze przyczyny tego problemu przybliżamy w naszym poradniku.
To zdecydowanie najczęstszy, a jednocześnie zupełnie prozaiczny powód pojawienia się przecieku pod panelami PV. Z uwagi na zamontowane panele nie jesteśmy w stanie dostrzec uszkodzenia dachówki, do czego mogło dojść w trakcie montażu lub już po nim. W takiej sytuacji konieczne będzie zdemontowanie części paneli i wymienienie pękniętej dachówki, przez którą przedostaje się woda.
Jeśli ekipa montażowa zdecydowała się na wycięcie otworów w dachówkach, dzięki czemu zyskała dostęp do belek dachowych, do których przymocowała konstrukcję wsporczą paneli PV, to z dużym prawdopodobieństwem niechlujnie wykonała uszczelnienie. Często ekipy wykorzystują do tego taśmy bitumiczne, które z czasem parcieją i zaczynają przepuszczać wodę. Nie pozostaje zatem nic innego, jak zdemontować część paneli i naprawić fuszerkę.
Częstym miejscem przeciekania dachu jest przejście przewodów przyłączeniowych przez jego konstrukcję i krycie, w tym dachówkę, deskowanie lub foliową izolację. Ten punkt trzeba bardzo dokładnie uszczelnić, co ekipy montażowe czasami ignorują, nie poświęcając temu należytej staranności. Być może uda się to poprawić bez demontażu paneli, o ile mamy swobodny dostęp do tego miejsca z poziomu dachu.