
Rosnąca popularność instalacji fotowoltaicznych nie pozostała niezauważona przez cyberprzestępców. Eksperci przestrzegają, że systemy PV mogą stać się celem cyberataków, obliczonych na zdestabilizowanie krajowej sieci energetycznej. Czy można się przed tym zabezpieczyć?
Elementem instalacji fotowoltaicznej szczególnie narażonym na cyberataki jest inwerter (falownik), czyli urządzenie zamieniające prąd stały na zmienny. Obecnie standardem jest podłączenie inwertera do Internetu w celu monitorowania pracy instalacji. Wielu właścicieli nie stosuje jednak żadnych zabezpieczeń, choćby hasłem, co daje otwartą drogę do ataków.
Dla cyberprzestępców nie jest żadnym problemem na przykład zdalne wyłączenie instalacji, co naraża właściciela na straty finansowe. W skali całego kraju stanowi to ryzyko zakłócenia działania systemu energetycznego i wystąpienie przerw w dostawach energii.
Aby ograniczyć ryzyko ataku, każdy właściciel instalacji PV powinien m.in. regularnie przeprowadzać aktualizację oprogramowania do sterowania pracą fotowoltaiki (najczęściej jest to aplikacja mobilna).
Konieczne jest także stosowanie silnych haseł oraz – w optymalnym scenariuszu - stworzenie oddzielnej sieci dla urządzeń fotowoltaicznych zabezpieczonej własnym hasłem.