Czy domowa instalacja fotowoltaiczna hałasuje? Czas obalić mit!

W Internecie można się natknąć na różne „mądrości” dotyczące pracy domowych instalacji fotowoltaicznych. Część przeciwników tego rozwiązania straszy potencjalnych inwestorów uporczywymi hałasami, jakie rzekomo generują elementy instalacji. To wierutna bzdura, co może potwierdzić każdy właściciel elektrowni fotowoltaicznej. Skąd zatem wziął się ten mit?

Nietrafione porównanie do konwencjonalnej elektrowni

Stojąc w pobliżu słupa energetycznego w idealnej ciszy możemy usłyszeć charakterystyczne buczenie. Zdaniem zwolenników teorii spiskowych, podobny efekt występuje w przypadku instalacji fotowoltaicznej. To oczywiście nieprawda. Ogniwa i pozostałe elementy domowej instalacji pracują praktycznie bezgłośnie, a jakiekolwiek dźwięki mogą usłyszeć wyłącznie ludzie obdarzeni wyjątkowo wrażliwym słuchem.

Od czego zależy, czy instalacja fotowoltaiczna będzie słyszalna?

Jedynym elementem instalacji, który może generować jakikolwiek „hałas” jest inwerter. To niewielkie urządzenie odpowiedzialne za konwertowanie prądu stałego w prąd zmienny, a więc używany w domowej sieci elektrycznej. Inwerter powinien pracować praktycznie bezgłośnie, jednak w przypadku instalacji o mocy przekraczającej 5 kW czasami występują niewielkie efekty dźwiękowe.

Aby uniknąć jakiegokolwiek dyskomfortu u domowników, każda profesjonalna firma zajmująca się montażem instalacji fotowoltaicznych zaproponuje, by inwerter został umieszczony poza strefą mieszkalną. Naturalną lokalizacją jest kotłownia, garaż, ewentualnie nieużytkowy strych. W takim miejscu praca inwertera nikomu nie powinna przeszkadzać.

Montaż inwertera na zewnątrz budynku także jest możliwy, o ile wybierzemy odpowiednie urządzenie. Nie zalecamy jednak tego rozwiązania z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne oraz ryzyko uszkodzenia inwertera np. przez zwierzęta czy wandali.

Co z ogniwami?

Same ogniwa fotowoltaiczne pracują zupełnie bezgłośnie! Nie emitują one nawet minimalnego szmeru, dlatego wszelkie opinie na temat rzekomych uciążliwości akustycznych związanych z użytkowaniem elektrowni fotowoltaicznej, można włożyć między bajki.

Owszem, zdarzają się osoby na tyle wrażliwe, że zgłaszają później hałasy generowane przez instalację (głównie przez inwerter). Wówczas jedynym rozwiązaniem będzie wymiana inwertera na inny, cichszy model lub zmiana miejsca montażu. Takie sytuacje są jednak absolutnie skrajne. Zdecydowanie głośniejsza jest praca chociażby lodówki czy kotła grzewczego.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.