
SUV-y to zdecydowanie najpopularniejszy segment samochodów osobowych, nie tylko w naszym kraju. Wiele osób ceni je za wysoką pozycję za kierownicą, wygodę wsiadania i wysiadania, zwiększony prześwit czy walory użytkowe. Z drugiej jednak strony trzeba mieć świadomość, że eksploatacja SUV-a praktycznie zawsze jest wyraźnie droższa niż np. kombi. Wynika to chociażby ze zwiększonego zużycia paliwa. Jeśli zachodzisz w głowę, dlaczego Twój SUV tak dużo pali, a już szczególnie na autostradzie, to odpowiedź znajdziesz w naszym poradniku.
To najbardziej oczywisty powód zwiększonego zużycia paliwa przez samochody z segmentu SUV-ów. Takie auta charakteryzują się wysokimi, często „pudełkowatymi” nadwoziami, dużą powierzchnią szyby czołowej i imponującym pasem przednim z potężnym grillem – wszystko to zwiększa opory powietrza, zwłaszcza podczas jazdy autostradowej, w efekcie czego rośnie spalanie.
Czy wiesz, że różnica w spalaniu między pojazdem poruszającym się na kołach o średnicy 17 cali a tym, w którym zamontowało koła 20-calowe, może wynieść nawet 1,5-2 litry na 100 kilometrów? Tymczasem efektowny wygląd SUV-ów wynika również z faktu, iż stosuje się w nich bardzo duże i szerokie koła, co w naturalny sposób przekłada się na zwiększone zużycie paliwa.
SUV-y to nie tylko duże, ale też ciężkie samochody. Różnica 200-300 kilogramów w porównaniu z np. kombi czy sedanem ma bezpośredni wpływ na zużycie paliwa, które dla SUV-a siłą rzeczy będzie wyraźnie wyższe.
To zmora współczesnej motoryzacji. Producenci uparcie montują w dużych autach, w tym w SUV-ach, małe silniki spalinowe, np. o pojemności 1,2 czy 1,5 litra, podając przy tym zupełnie niewiarygodne wyniki zużycia paliwa. Tymczasem tak mały i słaby silnik zwyczajnie nie radzi sobie ze sprawnym napędzaniem ciężkiego samochodu. W efekcie jednostka pracuje na wysokich obrotach i spala duże ilości benzyny czy oleju napędowego, zwłaszcza podczas jazdy autostradą czy drogą ekspresową.