Kocioł na zrębki: idealne rozwiązanie dla właściciela tartaku

Samowystarczalność energetyczna jest bardzo modnym hasłem, które dla większości przedsiębiorców wciąż pozostaje jedynie mglistą ideą. Zupełnie inaczej jest w przypadku tartaków. To jedne z nielicznych biznesów, które rzeczywiście mogą w znacznym stopniu uniezależnić się od zakupu nośników energii. W końcu mają ich pod dostatkiem – w postaci zrębki drzewnej. Oczywiście aby móc ją wykorzystać potrzebny jest specjalny kocioł. To ten rodzaj inwestycji, który z całą pewnością się opłaci.

To nie odpad. To biomasa

Każdy tartak zmaga się z dokładnie tym samym problemem: co zrobić z odpadami drzewnymi po produkcji? Standardowym, najczęściej praktykowanym rozwiązaniem, jest przekazywanie ich do elektrociepłowni i elektrowni, co umożliwia uzyskanie certyfikatu ekologicznego.

Cała operacja jest jednak dość kosztowna. Właściciel tartaku musi przewidzieć miejsce na składowanie odpadów oraz zorganizować drogi transport. Dlatego pojawiła się potrzeba znalezienia sposobu na inne zagospodarowanie zrębki drzewnej. Rozwiązanie jest relatywnie proste: wystarczy traktować ją w kategoriach nie odpadu, ale biomasy, którą da się z powodzeniem wykorzystać w przedsiębiorstwie.

Kocioł na zrębki dla tartaku w praktyce

Duże tartaki produkują ogromne ilości zrębki drzewnej. To darmowe źródło energii cieplnej, dlatego nie ma sensu się go lekką ręką pozbywać. Jednorazowa inwestycja w kocioł przystosowany do spalania zrębki zwraca się błyskawicznie, otwierając przed biznesem tartacznym zupełnie nowe możliwości.

Tartaki mają ogromne zapotrzebowanie energetyczne i to nie tylko do ogrzania budynków, ale także do suszenia elementów drewnianych czy drewna kominkowego/opałowego. Związane z tym koszty można znacząco ograniczyć wykorzystując to, co już znajduje się w zasobach firmy. Zamiast wydawać sporo pieniędzy na składowanie i transport zrębki, można ją po prostu spalać we własnej instalacji.

Ostrożne wyliczenia pokazują, że średniej wielkości tartak, który ma zapotrzebowanie na moc w granicach 40-50 kW, dzięki dobrze dobranemu kotłowi spalającemu zrębki drzewne może osiągnąć 100% niezależność energetyczną. Trudno przejść obok tego obojętnie. Za „jednym zamachem” rozwiązany zostaje zatem problem składowania biomasy oraz wysokich kosztów energetycznych.

Od czego zacząć?

Oczywiście od projektu. Warto poszukać firmy, która ma doświadczenie w produkcji kotłów przemysłowych przystosowanych do spalania zrębki drzewnej, a także w budowie stosownych kotłowni biomasowych. Moc kotła powinna zostać ściśle dobrana pod kątem realnego zapotrzebowania energetycznego zakładu, jak również jego dostępu do biomasy. Nie chodzi przecież o to, aby tartak musiał kupować zrębki od konkurencji, ale by w pełni wykorzystał to, co sam posiada.

Oczywiście można iść o krok dalej i zainwestować w instalację, która będzie produkować nie tylko energię cieplną, ale też elektryczną. Choć wiąże się to ze znacznie większym wydatkiem, na dłuższą metę takie rozwiązanie będzie bardzo opłacalne. Zwłaszcza w sytuacji, gdy faktyczne zapotrzebowanie energetyczne tartaku jest wysokie.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.