Kocioł na ekogroszek: czy to wciąż dobry pomysł?

Szacuje się, że około 4 milionów polskich gospodarstw domowych korzysta z węglowych instalacji grzewczych. W tej grupie są zarówno właściciele tzw. kopciuchów, jak i nowoczesnych kotłów podajnikowych, czyli zasilanych ekogroszkiem. To paliwo wciąż cieszy się w naszym kraju dużą popularnością, o czym świadczy fakt, że co roku w Polsce sprzedaje się nawet 200 tysięcy nowych kotłów na ekogroszek. Też rozważasz ten wybór? Zacznij od przeczytania naszego poradnika.

Wygodniejszy niż kocioł zasypowy

Na początek wyjaśnijmy kwestię, która nie dla każdego może być oczywista. Ekogroszek to po prostu węgiel kamienny, tyle że występujący pod postacią granulek – zwykle o średnicy od 8 do 25 mm. Umożliwia to zastosowanie go w kotle wyposażonym w podajnik, co eliminuje konieczność samodzielnego uzupełniania paliwa w komorze paleniskowej.

Właśnie z tego powodu kotły na ekogroszek zdobyły sobie w Polsce tak dużą popularność. Gwarantują niskie koszty ogrzewania (porównywalne z klasycznymi kotłami zasypowymi), ale jednocześnie zapewniają o wiele wyższy komfort obsługi. Użytkownik, po uzupełnieniu zasobnika, musi odwiedzać kotłownię tylko w celu opróżnienia popielnika (zwykle raz w tygodniu) i dosypania groszku (co kilka-kilkanaście dni, w zależności od zapotrzebowania energetycznego budynku).

Nie jest jednak tak, że kotły na ekogroszek są całkowicie bezobsługowe. W dalszym ciągu wymagają stałej obsługi po stronie właściciela, choćby w zakresie wspomnianego już uzupełniania paliwa w zasobniku i usuwania popiołu. Okresowo konieczne jest też wyczyszczenie komory spalania.

Czy to się opłaca?

To kluczowe pytanie, które musisz sobie zadać przed zainwestowanie w konkretną instalację grzewczą. Choć ekogroszek uchodzi za tanie paliwo, to w rzeczywistości jego ceny sukcesywnie zwyżkują. Jest to spowodowane rosnącymi kosztami wydobycia węgla kamiennego oraz kurczącymi się zasobami tego surowca.

Osobną kwestią jest ekologia. Tutaj jednak nie należy ulegać medialnej histerii. Kocioł na ekogroszek nie musi mieć skrajnie negatywnego wpływu na środowisko, jak ma to miejsce w przypadku przestarzałych kotłów zasypowych opalanych śmieciami. Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, w Polsce można sprzedawać wyłącznie kotły węglowe (w tym na ekogroszek) piątej klasy emisji spalin, które – pisząc w dużym uogólnieniu – są relatywnie ekologiczne.

Podsumowując. Kocioł na ekogroszek nie jest złym wyborem, pod warunkiem, że mówimy tutaj o urządzeniu spełniającym najwyższą normę emisji spalin. Pamiętaj jednak, że w przypadku nowoczesnych, dobrze zaizolowanych budynków, zakup takiego kotła jest przerostem formy nad treścią (z uwagi na niskie zapotrzebowanie energetyczne). W takiej sytuacji lepiej jest jednak zainwestować  w ekologiczne, wygodniejsze źródło ogrzewania, jak np. pompa ciepła czy nawet kocioł pelletowy.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.