Zmiany klimatyczne problemem dla polskiej energetyki

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że zjawisko „globalnego ocieplenia” bezpośrednio uderza w nasz kraj. Świadczą o tym chociażby przedłużające się fale upałów, bicie kolejnych rekordów temperatur oraz katastrofalne susze. Te zjawiska dają się we znaki nie tylko rolnictwu, ale też krajowej energetyce. W jaki sposób zmiany klimatyczne uderzają w producentów energii, a pośrednio w końcowych odbiorców?

Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na prąd

Taka sytuacja nie była obserwowana w naszym kraju nigdy, ale od kilku już lat rekordy poboru energii notujemy w okresie wiosenno-letnim. Powodem jest oczywiście masowe zapotrzebowanie na prąd do obsługi urządzeń chłodzących – wentylatorów oraz przede wszystkim klimatyzatorów. Szczyt zapotrzebowania na energię przypada w naszym kraju w czerwcu, lipcu oraz w sierpniu – w zależności od tego, który miesiąc okaże się najbardziej upalny.

Jeszcze do niedawna korzystanie z klimatyzacji było w naszym kraju uważane za luksus i przesadę. Obecnie powoli staje się to koniecznością, ponieważ przedłużające się fale upałów mogą być nie tylko niekomfortowe, ale wręcz niebezpieczne. Klimatyzatory montuje się nie tylko w biurowcach i szpitalach, ale coraz częściej także w szkołach, przedszkolach, żłobkach, urzędach, a nawet prywatnych domach i mieszkaniach. Tymczasem polska sieć dystrybucji energii nie jest przygotowana na gwałtowne i wydłużające się wzrosty zapotrzebowania na prąd. To skutkuje powtarzającymi się awariami.

Problem z chłodzeniem bloków energetycznych

Zmiany klimatyczne objawiają się również spadkiem poziomu wody w rzekach. Wiele z nich jest już praktycznie wyschniętych. To poważne zagrożenie z punktu widzenia polskiej energetyki, ponieważ nasze elektrownie wykorzystują wodę z rzek do chłodzenia swoich bloków energetycznych.

Gdy tej wody brakuje, trzeba albo ograniczać moc (co jest niewykonalne w okresie wzmożonego zapotrzebowania na prąd), albo godzić się ze stratami na dodatkowe chłodzenie wody zrzucanej z powrotem do rzeki. To zamknięty krąg, który stanowi realne zagrożenie dla rodzimej energetyki.

Ocieplenie klimatu nie jest więc zjawiskiem, które nie dotyka bezpośrednio Polski. Stałe podnoszenie się temperatury na Ziemi uderza w kluczowy sektor naszej gospodarki, czego skutki będą coraz dotkliwsze dla końcowych obiorców.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.