Odmrożone ceny energii w Polsce: jak zminimalizować koszt podwyżek?

Jerzy Biernacki
28.12.2019

Stało się to, co stać się musiało. W grudniu 2019 roku prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził nowe, wyższe taryfy dla spółki Tauron. Podwyżki u pozostałych dystrybutorów energii są tylko kwestią czasu. Oczywiście wyższe ceny zapłacimy wszyscy – szacuje się, że w 2020 roku przeciętny rachunek polskiego gospodarstwa domowego wzrośnie o około 10-15 złotych miesięcznie. Co można zrobić w takiej sytuacji, by nie narazić się na znacznie wyższe koszty życia i utrzymania mieszkania czy domu?

Oszczędzanie energii

Dla wielu polskich rodzin będzie to jedyny sposób na zminimalizowanie podwyżek. Energię można oszczędzać bez rezygnacji z komfortu życia. Wystarczy tylko zwalczyć szkodliwe nawyki i przestawić się na tryb eko. Czyli: zainwestować w oszczędne źródła światła, jak diody LED, pamiętać o wyłączaniu światła w pomieszczeniach, w których nikogo nie ma, rozważyć zakup energooszczędnych urządzeń elektronicznych i elektrycznych, więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu zamiast przed telewizorem.

To wszystko brzmi oczywiście dość infantylnie, ale wdrożenie w domu planu oszczędnościowego naprawdę przynosi realne oszczędności, co w dobie czekających nas podwyżek cen energii ma kolosalne znaczenie dla budżetu niejednej rodziny.

Inwestycja we własną elektrownię słoneczną

Opcja dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na tego typu inwestycję. Drożejący prąd z sieci z pewnością zmotywuje mnóstwo Polaków do rozważenia budowy własnej elektrowni słonecznej, czyli zainwestowania w fotowoltaikę. Ceny kompletnych instalacji nie są już zabójczo wysokie, a dodatkowo można na nie uzyskać spore dofinansowanie w ramach programu „Mój prąd” – do 5000 złotych.

W dłuższej perspektywie jest to najlepszy sposób na to, aby nie martwić się drożejącym prądem. Pamiętajmy, że podwyżki w 2020 roku będą tylko preludium do tego, co czeka nas w kolejnych latach.

Zmiana sprzedawcy energii

Pomysł dobry, o ile faktycznie uda się znaleźć tańszą ofertę, w dodatku z gwarancją niezmienności ceny przez minimum rok, a najlepiej dwa lata. Zmiana sprzedawcy energii jest jak najbardziej możliwa i mało kłopotliwa. Oszczędności z tego tytułu nie będą może spektakularne, jednak mogą odczuwalnie zminimalizować szykowane podwyżki.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie