Polskie ciepłownictwo bez węgla? Na ten moment to abstrakcja

Dyskusja o przyszłości polskiej energetyki w głównej mierze skupia się na programach wymiany domowych palenisk węglowych oraz stopniowego odchodzenia od węgla w instalacjach produkujących energię elektryczną. Gdzieś po drodze „ginie” natomiast bardzo ważny temat, jakim jest system ciepłowniczy. Miliony polskich gospodarstw domowych są zaopatrywane w ciepło z centralnych instalacji gminnych, które obecnie w zdecydowanej większości są zasilane węglem. Jeśli zabraknie refleksji na temat modernizacji ciepłowni, cały system może mieć wkrótce poważne problemy.

W jakim kierunku pójdzie polskie ciepłownictwo?

Mówimy: węgiel, myślimy: energetyka. Tymczasem niemal równie dużym konsumentem tego paliwa jest polskie ciepłownictwo. Według najnowszych szacunków w rodzimych ciepłowniach rokrocznie spala się około 24 milionów ton węgla. Dla porównania: energetyka zużywa „tylko” o 6 milionów ton węgla więcej.

Zastanawiając się nad sposobami stopniowego rezygnowania z węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii, nie można więc bagatelizować ciepłownictwa. W Polsce tymczasem brakuje kompleksowego programu, który pozwoliłby zmodernizować ciepłownie pod kątem zarówno wymagań środowiskowych, jak i oczekiwań cenowych końcowych odbiorców. Nie wiemy, czy polskie ciepłownictwo ma pójść w kierunku biomasy, spalania odpadów, a może większego wykorzystania energii słonecznej przy pomocy farm fotowoltaicznych?

Zabraknie węgla dla instalacji ciepłowniczych?

Dyskusja nad tym problemem musi być coraz bardziej ożywiona, ponieważ szacunki pokazują, że jeśli obecny poziom konsumpcji węgla w polskich ciepłowniach zostanie utrzymany, to w ciągu 30 lat zabraknie paliwa do zasilania instalacji. Przewiduje się, że za trzy dekady wydobycie węgla w naszym kraju spadnie do około 20 milionów ton rocznie. To na pewno nie wystarczy do obsłużenia zarówno energetyki, jak i ciepłownictwa. Konieczne więc będzie zwiększenie importu węgla.

W tym kontekście co najmniej dziwnie prezentuje się treść projektu Polityki Energetycznej Państwa do 2040 roku, w którym temat ciepłownictwa nie został należycie omówiony. Tymczasem sam program „Czyste powietrze”, który zakłada m.in. termomodernizację budynków, co ma zmniejszyć zapotrzebowanie na ciepło systemowe, na pewno nie rozwiąże problemu, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w nie tak odległej przyszłości.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.