
System rekompensat dla przedsiębiorstw ciepłowniczych zostanie wygaszony, a zastąpi go bon ciepłowniczy dla gospodarstw domowych – zapowiedziało Ministerstwo Energii. Takie rozwiązanie ma obowiązywać do końca 2026 roku, wspomagając finansowo najuboższe rodziny w Polsce.
Do tej pory skarb państwa wypłacał wyrównania przedsiębiorstwom ciepłowniczym, które sprzedawały energię odbiorcom indywidualnym po obniżonych ustawowo cenach. Ten system ma zniknąć. Zgodnie z pomysłem resortu energii, wsparcie ma trafiać bezpośrednio do odbiorców, którzy ponoszą największe koszty podwyżek cen energii.
Otrzymanie bonu energetycznego będzie uzależnione od kryterium dochodowego. Na wsparcie mogą liczyć gospodarstwa jednoosobowe z dochodem do 3272,69 zł oraz gospodarstwa wieloosobowe, w których dochód na jedną osobę nie przekracza 2454,52 zł.
Co ważne, pomoc będzie skierowana tylko do osób korzystających z ciepła systemowego (budynek musi być podłączony do sieci ciepłowniczej). Ze wsparcia skorzystają beneficjenci, których opłaty przekraczają 170 zł za GJ energii cieplnej.
Nowy mechanizm przewiduje, że wsparcie będzie przyznawane także po przekroczeniu progu dochodowego, jednak kwota bonu zostanie pomniejszona o wartość tego przekroczenia. Minimalna wypłata wyniesie 20 zł – mniejsze kwoty nie będą wypłacane.