Ta decyzja wywołała ostrą przecenę ropy na światowych rynkach. Państwa zrzeszone w kartelu OPEC+ ogłosiły zwiększenie produkcji ropy naftowej w czerwcu 2025 roku o 411 tys. baryłek dziennie. To drugi miesiąc z rzędu, w którym grupa luzuje wcześniejsze ograniczenia wydobycia.
Państwa OPEC+ stwierdziły, że poziom światowych zapasów jest niski, dlatego można sobie pozwolić na zwiększenie wydobycia, co oczywiście ma przełożenie na ceny surowca. W połączeniu ze słabym dolarem powinniśmy obserwować dalsze obniżki cen paliw na stacjach.
Za głównego orędownika zwiększenia wydobycia uznaje się Arabię Saudyjską, która ma naciskać na szybsze tempo znoszenia ograniczeń w celu zdyscyplinowania Iraku i Kazachstanu – oba kraje w ostatnich miesiącach nie przestrzegały ustalonych limitów.
Łącznie, w okresie od kwietnia do czerwca, produkcja ropy w krajach OPEC+ wzrośnie o 960 tys. baryłek dziennie. Ma to również związek z obawami o kondycję globalnej gospodarki oraz stanowi odpowiedź na wezwanie prezydenta USA Donalda Trumpa do zwiększenia podaży surowca.