Audyt energetyczny – obowiązek w 2026 roku obejmie także część firm z sektora MŚP

Jerzy Biernacki
06.07.2026

Obowiązkowy audyt energetyczny przedsiębiorstwa przez lata kojarzył się przede wszystkim z największymi podmiotami. Dotychczas o objęciu firmy tym obowiązkiem decydowała głównie jej wielkość, określana na podstawie liczby pracowników oraz danych finansowych. Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa były co do zasady wyłączone, nawet jeżeli prowadziły działalność wymagającą znacznych ilości energii.

W 2026 roku podejście ma się istotnie zmienić. Zgodnie z unijną dyrektywą w sprawie efektywności energetycznej oraz przygotowywanymi przepisami krajowymi kluczowe stanie się rzeczywiste zużycie energii, a nie formalne zakwalifikowanie firmy do sektora MŚP albo grupy dużych przedsiębiorstw. W praktyce oznacza to, że obowiązek wykonania audytu energetycznego może objąć również część małych i średnich firm – przede wszystkim przedsiębiorstwa produkcyjne, chłodnie, zakłady spożywcze, centra logistyczne, hotele i inne podmioty wykorzystujące energochłonne urządzenia lub procesy.

Nie oznacza to jednak, że audyt będzie musiała wykonać każda firma z sektora MŚP. Decydujące znaczenie ma mieć średnie roczne zużycie energii z ostatnich trzech lat, obliczone z uwzględnieniem wszystkich nośników energii. Pierwszym krokiem powinno być więc ustalenie, ile energii przedsiębiorstwo rzeczywiście zużywa i czy zbliża się do progów określonych w nowych regulacjach.

Dlaczego zmieniają się zasady wykonywania audytów energetycznych?

Podstawą zmian jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1791 w sprawie efektywności energetycznej. Dotychczasowy model, oparty przede wszystkim na wielkości przedsiębiorstwa, nie zawsze odpowiadał rzeczywistemu potencjałowi oszczędności.

Duża firma prowadząca głównie działalność biurową mogła podlegać obowiązkowi przeprowadzania audytu mimo umiarkowanego zużycia energii. Jednocześnie średni zakład produkcyjny korzystający z pieców, chłodni, sprężarek, pomp, suszarni czy rozbudowanego parku maszynowego mógł pozostawać poza obowiązkiem tylko dlatego, że spełniał definicję średniego przedsiębiorcy.

Nowe podejście ma skierować obowiązki przede wszystkim do podmiotów, w których zużycie energii jest na tyle wysokie, że profesjonalna analiza może ujawnić istotny potencjał oszczędności. Z punktu widzenia przedsiębiorcy oznacza to odejście od prostego pytania: „czy jesteśmy dużą firmą?” na rzecz pytania: „ile energii zużywamy we wszystkich lokalizacjach i procesach?”.

Co obowiązuje obecnie, a co dopiero ma się zmienić?

Na dzień 1 lipca 2026 roku obowiązująca polska ustawa o efektywności energetycznej nadal wiąże obowiązek wykonywania audytu energetycznego przedsiębiorstwa przede wszystkim z posiadaniem statusu dużego przedsiębiorcy. Mikroprzedsiębiorcy oraz mali i średni przedsiębiorcy są co do zasady wyłączeni z tego obowiązku.

Zmianę kryterium przewiduje projekt nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej oznaczony numerem UC77, przygotowany w celu wdrożenia dyrektywy 2023/1791. Projekt zakłada wprowadzenie nowych zadań dla przedsiębiorstw w zakresie efektywności energetycznej, w tym uzależnienie obowiązków od poziomu zużycia energii.

Polskie przepisy wdrażające nowe rozwiązania nie zostały jeszcze ostatecznie uchwalone. Szczegółowy zakres obowiązków, krajowe procedury zgłoszeniowe, sankcje oraz przepisy przejściowe będą więc wynikać z przyjętej ustawy. Nie można zatem twierdzić, że każda firma z sektora MŚP przekraczająca określony próg już podlega nowemu obowiązkowi na podstawie polskich przepisów.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorstwa powinny czekać z analizą do zakończenia procesu legislacyjnego. Zebranie danych z kilku zakładów, uporządkowanie dokumentacji i wykonanie niezbędnych pomiarów może zająć znacznie więcej czasu niż samo przygotowanie raportu.

Audyt energetyczny – obowiązek zależny od zużycia energii

Najważniejszy próg przewidziany w nowych regulacjach wynosi 10 TJ średniego rocznego zużycia energii, obliczanego na podstawie ostatnich trzech lat i z uwzględnieniem wszystkich nośników energii.

10 TJ odpowiada w przybliżeniu:

  • 2,78 GWh,
  • 2778 MWh,
  • 2 778 000 kWh.

Przedsiębiorstwa przekraczające ten poziom, które nie wdrożyły odpowiedniego systemu zarządzania energią, mają zostać objęte obowiązkiem wykonywania audytu energetycznego co najmniej raz na cztery lata.

Próg nie dotyczy wyłącznie energii elektrycznej. W bilansie trzeba uwzględnić wszystkie istotne nośniki wykorzystywane przez przedsiębiorstwo, między innymi energię elektryczną, gaz, ciepło sieciowe, olej opałowy oraz paliwa zużywane w związku z prowadzoną działalnością – zgodnie z zakresem i metodą określoną w przepisach krajowych.

To ważne, ponieważ firma może zużywać mniej niż 2,78 GWh energii elektrycznej, a mimo to przekroczyć próg po doliczeniu gazu technologicznego, ciepła, oleju lub paliw. Analiza samych faktur za prąd nie pozwala więc bezpiecznie ocenić, czy przedsiębiorstwo znajdzie się w grupie zobowiązanej.

Nic dziwnego, że właściciele firm coraz częściej wyszukują hasło audyt energetyczny obowiązek. Po zmianie zasad sam status MŚP nie będzie już wystarczał do uznania, że przedsiębiorstwo pozostaje poza zakresem regulacji.

Próg 85 TJ – system zarządzania energią dla największych odbiorców

Drugi próg wynosi 85 TJ średniego rocznego zużycia energii z ostatnich trzech lat, czyli około 23,61 GWh. Przedsiębiorstwa przekraczające ten poziom mają wdrożyć certyfikowany system zarządzania energią.

System zarządzania energią nie jest pojedynczym raportem sporządzanym raz na kilka lat. Zakłada stałe monitorowanie zużycia, ustalanie wskaźników, analizowanie odchyleń, wyznaczanie celów oraz systematyczne ograniczanie strat. W praktyce rozwiązanie takie może być oparte na wymaganiach normy ISO 50001.

Dla firmy zbliżającej się do progu 85 TJ audyt energetyczny może być pierwszym etapem przygotowania do wdrożenia systemu. Pozwala uporządkować dane, zidentyfikować największych odbiorców energii oraz wskazać miejsca, które powinny zostać objęte stałym pomiarem i nadzorem.

Do kiedy trzeba będzie wykonać pierwszy audyt?

Dyrektywa przewiduje, że przedsiębiorstwa przekraczające próg 10 TJ, które nie posiadają odpowiedniego systemu zarządzania energią, powinny przeprowadzić pierwszy audyt do 11 października 2026 roku. Dla podmiotów przekraczających 85 TJ termin wdrożenia systemu zarządzania energią został określony na 11 października 2027 roku.

W Polsce praktyczne znaczenie będą miały jednak przepisy uchwalone w ramach wdrożenia dyrektywy, w szczególności regulacje przejściowe dotyczące przedsiębiorstw, które wcześniej nie podlegały obowiązkowi. Firmy powinny więc śledzić dalszy przebieg prac legislacyjnych, a jednocześnie już teraz przygotować bilans zużycia energii.

Zwlekanie do ostatniej chwili może być ryzykowne. W przedsiębiorstwie posiadającym kilka oddziałów, własny transport, procesy technologiczne i wiele punktów poboru samo zebranie wiarygodnych danych za trzy lata bywa trudniejsze, niż początkowo zakłada zarząd.

Które firmy z sektora MŚP mogą zostać objęte obowiązkiem?

Przekroczenie 10 TJ nie będzie typowe dla niewielkiego biura, salonu usługowego czy lokalnego sklepu. Próg może jednak osiągnąć średnie przedsiębiorstwo, którego działalność wymaga ciągłej pracy maszyn, ogrzewania dużej powierzchni, chłodzenia, suszenia, sprężania powietrza albo prowadzenia transportu.

Zużycie powinny w pierwszej kolejności sprawdzić:

  • zakłady produkcyjne korzystające z pieców, suszarni, pras, obrabiarek i linii technologicznych,
  • piekarnie, mleczarnie, chłodnie i inne zakłady przetwórstwa spożywczego,
  • firmy z branży metalowej, chemicznej, papierniczej, drukarskiej i tworzyw sztucznych,
  • magazyny oraz centra logistyczne wymagające stałego ogrzewania lub chłodzenia,
  • hotele, duże obiekty handlowe, baseny, parki wodne i obiekty sportowe,
  • przedsiębiorstwa wykorzystujące rozbudowane instalacje sprężonego powietrza,
  • operatorzy centrów danych i infrastruktury informatycznej,
  • firmy posiadające większą flotę pojazdów lub maszyn roboczych,
  • przedsiębiorstwa działające w wielu lokalizacjach, których łączne zużycie może przekroczyć ustawowy próg.

Nie należy zakładać, że każda hala, oddział lub punkt poboru będzie oceniany całkowicie oddzielnie. Co do zasady trzeba spojrzeć na zużycie całego przedsiębiorstwa, zgodnie z granicami i zasadami rozliczenia określonymi w przepisach.

Jak samodzielnie sprawdzić, czy firma zbliża się do progu?

Wstępne obliczenie można przeprowadzić wewnętrznie. Trzeba zebrać dane o zużyciu energii za trzy ostatnie lata i sprowadzić je do jednej jednostki.

Do analizy warto przygotować:

  • faktury za energię elektryczną ze wszystkich punktów poboru,
  • dane o zużyciu gazu, ciepła sieciowego i paliw opałowych,
  • ewidencję paliw zużywanych przez pojazdy oraz urządzenia,
  • dane z podliczników, systemów BMS i systemów monitorowania energii,
  • informacje o energii wytwarzanej na miejscu i zużywanej na własne potrzeby,
  • zestawienie lokalizacji, zakładów, magazynów i obiektów wykorzystywanych przez przedsiębiorstwo,
  • informacje o zmianach produkcji, uruchomieniu nowych linii lub zamknięciu części działalności.

Najczęstszy problem pojawia się przy przeliczaniu jednostek. Energia elektryczna może być wykazywana w kWh lub MWh, gaz w kWh albo metrach sześciennych, a paliwa w litrach, kilogramach lub tonach. Konieczne jest zastosowanie prawidłowych współczynników i wartości opałowych.

Jeżeli wynik firmy znajduje się wyraźnie poniżej 10 TJ, przedsiębiorstwo prawdopodobnie nie zostanie objęte nowym obowiązkiem wynikającym z kryterium zużycia energii. Jeżeli jednak wartość zbliża się do progu, obliczenia warto zweryfikować z ekspertem. Pominięcie jednego nośnika energii albo błędne przeliczenie jednostek może doprowadzić do niewłaściwej oceny obowiązku.

Audyt energetyczny przedsiębiorstwa to nie audyt jednego budynku

Audyt energetyczny przedsiębiorstwa bywa mylony z audytem energetycznym budynku lub audytem termomodernizacyjnym. Są to jednak różne opracowania.

Audyt budynku koncentruje się przede wszystkim na przegrodach, ogrzewaniu, wentylacji, przygotowaniu ciepłej wody, oświetleniu i możliwościach termomodernizacji. Audyt przedsiębiorstwa obejmuje znacznie szerszy zakres. Powinien uwzględniać budynki, procesy technologiczne, instalacje pomocnicze, maszyny, urządzenia oraz transport.

W zakładzie produkcyjnym największym odbiorcą energii może być linia technologiczna, chłodnia, sprężarkownia, piec, pompa albo system wentylacji. Ocieplenie hali może być uzasadnione, ale nie musi stanowić działania dającego największe oszczędności.

Wykonany wcześniej audyt termomodernizacyjny nie powinien być automatycznie traktowany jako dokument spełniający obowiązek dotyczący całego przedsiębiorstwa. Zakres, dane i cel obu opracowań mogą być zupełnie inne.

Co powinien obejmować rzetelny audyt energetyczny przedsiębiorstwa?

Dobry audyt nie polega na przepisaniu danych z faktur i dodaniu kilku ogólnych zaleceń. Powinien opierać się na aktualnych, reprezentatywnych i możliwych do zweryfikowania danych oraz prowadzić do wskazania konkretnych działań.

Zakres prac może obejmować:

  • analizę profilu zużycia energii,
  • identyfikację największych odbiorników,
  • oględziny budynków, instalacji i urządzeń,
  • analizę procesów technologicznych,
  • ocenę instalacji ogrzewania, chłodzenia i wentylacji,
  • badanie instalacji sprężonego powietrza,
  • pomiary parametrów pracy maszyn i instalacji,
  • pomiary jakości energii elektrycznej,
  • badania termowizyjne,
  • analizę transportu i zużycia paliw,
  • ocenę możliwości odzysku ciepła,
  • analizę zastosowania odnawialnych źródeł energii,
  • wskazanie wariantów modernizacji,
  • oszacowanie nakładów, oszczędności oraz okresów zwrotu.

Firma Efektywniej.pl wspiera przedsiębiorstwa w analizie sposobu wykorzystania energii, wykonując między innymi audyty energetyczne przedsiębiorstw, pomiary w przemyśle, badania termowizyjne oraz analizy instalacji sprężonego powietrza. Zakres jej działalności można sprawdzić na stronie https://www.efektywniej.pl/. Połączenie dokumentacji z oględzinami i pomiarami pomaga nie tylko przygotować wymagane opracowanie, ale przede wszystkim znaleźć miejsca, w których przedsiębiorstwo traci energię i pieniądze.

Jak przygotować przedsiębiorstwo do audytu?

Wyznacz osobę koordynującą

Koordynator powinien mieć możliwość pozyskiwania informacji z działu technicznego, księgowości, administracji, logistyki i produkcji. W większym przedsiębiorstwie jedna osoba rzadko dysponuje wszystkimi potrzebnymi danymi, dlatego wcześniej warto ustalić odpowiedzialność poszczególnych działów.

Zbierz dane z pełnych trzech lat

Należy przygotować faktury, zestawienia zużycia, umowy z dostawcami, dane z liczników, ewidencję paliw i informacje o energii produkowanej na własne potrzeby. Dokumentacja powinna obejmować wszystkie lokalizacje oraz nośniki energii.

Przygotuj dokumentację techniczną

Audytor może potrzebować schematów instalacji, rzutów budynków, listy maszyn, mocy znamionowych, harmonogramów pracy, danych o produkcji, informacji o modernizacjach i wyników wcześniejszych pomiarów.

Opisz zmiany wpływające na zużycie

Średnia z trzech lat może wymagać odpowiedniej interpretacji, jeżeli firma uruchomiła nową linię, zwiększyła liczbę zmian, ograniczyła produkcję albo zamknęła jedną z lokalizacji. Takie zdarzenia powinny zostać opisane.

Ustal zakres pomiarów

Nie każde urządzenie wymaga osobnego badania, ale największe odbiorniki nie powinny być oceniane wyłącznie na podstawie mocy z tabliczki znamionowej. Rzeczywisty pobór energii może być zupełnie inny i zależeć od obciążenia, ustawień oraz harmonogramu pracy.

Jak wybrać wykonawcę audytu energetycznego?

Cena nie powinna być jedynym kryterium. Bardzo tania oferta może zakładać przygotowanie raportu głównie na podstawie przesłanych faktur, bez dokładnych oględzin i pomiarów. Taki dokument może formalnie wyglądać poprawnie, ale nie musi pokazywać rzeczywistego potencjału oszczędności.

Przed podpisaniem umowy warto ustalić:

  • jakie lokalizacje, procesy i instalacje zostaną objęte analizą,
  • czy oferta obejmuje wizję lokalną,
  • jakie pomiary zostaną wykonane,
  • jakie doświadczenie ma zespół w danej branży,
  • czy raport będzie zawierał warianty modernizacji i ocenę opłacalności,
  • w jaki sposób zostaną policzone oszczędności,
  • czy wykonawca pomoże uporządkować dane o zużyciu energii,
  • czy firma może uzyskać wsparcie również na etapie wdrażania zaleceń.

Informacje o zakresie usługi można znaleźć pod adresem https://www.efektywniej.pl/audyt-energetyczny/. Prawidłowo przygotowany audyt energetyczny powinien odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile energii zużywa przedsiębiorstwo, ale również gdzie powstają straty, jakie działania można wdrożyć bez dużych nakładów i które inwestycje mają ekonomiczne uzasadnienie.

Efektywniej.pl łączy analizy energetyczne z usługami pomiarowymi i rozwiązaniami przeznaczonymi dla przemysłu. Dzięki temu przedsiębiorca może otrzymać podstawę do stworzenia realnego planu ograniczenia kosztów, a nie wyłącznie dokument przeznaczony do archiwum.

Jakie oszczędności może ujawnić audyt?

Nie wszystkie rekomendacje muszą oznaczać kosztowną przebudowę zakładu. Część strat wynika z niewłaściwych ustawień, niepotrzebnej pracy urządzeń albo braku regularnej kontroli.

Audyt może wykazać między innymi:

  • pracę maszyn poza godzinami produkcji,
  • nieszczelności instalacji sprężonego powietrza,
  • utrzymywanie zbyt wysokiego ciśnienia w instalacji,
  • jednoczesne ogrzewanie i chłodzenie pomieszczeń,
  • nieprawidłowe sterowanie wentylacją,
  • przewymiarowanie urządzeń,
  • brak regulacji prędkości obrotowej silników,
  • straty ciepła na niezaizolowanych instalacjach,
  • niekorzystny profil poboru mocy,
  • opłaty związane z energią bierną,
  • brak odzysku ciepła z procesów technologicznych,
  • źle dopasowaną taryfę,
  • nieefektywne sterowanie oświetleniem,
  • możliwość wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych.

Najbardziej opłacalne działania nie zawsze są najbardziej widowiskowe. Czasem większy efekt niż zakup nowej instalacji daje uszczelnienie sieci, zmiana nastaw, automatyzacja sterowania albo wyeliminowanie niepotrzebnej pracy urządzeń.

Czy firma będzie musiała wdrożyć wszystkie zalecenia?

Audyt wskazuje możliwości poprawy efektywności oraz ocenia ich techniczne i ekonomiczne uzasadnienie. Sam raport nie oznacza automatycznego nakazu realizacji każdej opisanej inwestycji.

Dyrektywa zwiększa jednak znaczenie zaleceń audytowych. Przedsiębiorstwo powinno przygotować konkretny i wykonalny plan działania odnoszący się do rekomendacji możliwych do wdrożenia pod względem technicznym lub ekonomicznym. Plan powinien zostać przedstawiony kierownictwu firmy, a sposób realizacji zaleceń odpowiednio monitorowany.

W praktyce rekomendacje można podzielić na trzy grupy:

  • działania organizacyjne i niskokosztowe,
  • modernizacje o krótkim lub średnim okresie zwrotu,
  • inwestycje strategiczne wymagające większego budżetu i dłuższego przygotowania.

Takie uporządkowanie pozwala przejść od samego raportu do realnego programu poprawy efektywności energetycznej.

Audyt jako podstawa finansowania modernizacji

Rzetelny raport może być potrzebny nie tylko do wykonania obowiązku. Dane o obecnym zużyciu energii, planowanej inwestycji i spodziewanych oszczędnościach są często wykorzystywane podczas ubiegania się o dofinansowanie lub inne formy finansowania.

W zależności od rodzaju przedsięwzięcia firma może analizować:

  • dotacje krajowe i regionalne,
  • programy finansowane ze środków Unii Europejskiej,
  • preferencyjne pożyczki i kredyty,
  • finansowanie w formule ESCO,
  • świadectwa efektywności energetycznej, czyli białe certyfikaty.

Trzeba jednak uważać na kolejność działań. W przypadku części mechanizmów wsparcia rozpoczęcie inwestycji przed złożeniem wniosku może pozbawić przedsiębiorstwo możliwości uzyskania pomocy. Zalecenia z audytu należy więc przeanalizować przed podpisaniem umowy z wykonawcą lub zamówieniem urządzeń.

Co grozi za zignorowanie nowych regulacji?

Szczegółowe sankcje wobec firm objętych nowymi progami będą zależały od ostatecznego brzmienia polskiej ustawy. Już teraz wiadomo jednak, że nowych zasad nie należy traktować wyłącznie jako niewiążącej rekomendacji.

Przedsiębiorca powinien być przygotowany nie tylko do wykonania audytu, ale również do udokumentowania sposobu obliczenia zużycia, przechowywania odpowiednich danych oraz przekazania wymaganych informacji właściwemu organowi. Dokładny sposób realizacji tych obowiązków zostanie określony w przepisach krajowych.

Ryzykowne jest zatem przyjęcie założenia: „jesteśmy średnią firmą, więc przepisy nas nie dotyczą”. Po zmianie prawa status przedsiębiorstwa może mieć mniejsze znaczenie niż rzeczywisty poziom zużycia energii.

Najczęstsze błędy popełniane przez przedsiębiorstwa

Pierwszym błędem jest analizowanie wyłącznie zużycia energii elektrycznej. Próg odnosi się do łącznego zużycia wszystkich nośników energii.

Drugim – sprawdzanie tylko ostatniego roku. Podstawą ma być średnie roczne zużycie z trzech lat.

Trzecim – nieuwzględnianie wszystkich oddziałów, magazynów i punktów poboru.

Czwartym – utożsamianie audytu budynku z audytem całego przedsiębiorstwa.

Piątym – zamawianie najtańszego raportu bez ustalenia zakresu oględzin, pomiarów i odpowiedzialności wykonawcy.

Szóstym – czekanie na ostatnie tygodnie przed terminem. Jeżeli dane są rozproszone, a zakład wymaga pomiarów w różnych warunkach pracy, audytu nie da się rzetelnie przygotować w kilka dni.

Jak przygotować firmę do zmian w 2026 roku?

  1. Zebrać dane o zużyciu wszystkich nośników energii za trzy ostatnie lata.
  2. Przeliczyć dane na wspólną jednostkę.
  3. Obliczyć średnie roczne zużycie energii.
  4. Sprawdzić, czy wynik zbliża się do 10 TJ albo 85 TJ.
  5. Zweryfikować, czy zestawienie obejmuje wszystkie lokalizacje, procesy i środki transportu.
  6. Opisać zmiany organizacyjne i produkcyjne, które wpłynęły na zużycie.
  7. Przygotować dokumentację techniczną najważniejszych instalacji i urządzeń.
  8. W przypadku wyniku zbliżonego do progu skonsultować sposób obliczeń z ekspertem.
  9. Śledzić ostateczny kształt polskiej nowelizacji i przepisy przejściowe.
  10. Przy przekroczeniu 10 TJ przygotować się do wykonania audytu, a przy przekroczeniu 85 TJ rozpocząć przygotowania do wdrożenia systemu zarządzania energią.

Nowy obowiązek można zamienić w korzyść dla firmy

Rozszerzenie obowiązku na część sektora MŚP oznacza dodatkową pracę organizacyjną i koszt wykonania audytu. Nie warto jednak sprowadzać całego procesu do zdobycia kolejnego dokumentu.

Energochłonne przedsiębiorstwo płaci za niewykryte straty każdego miesiąca. Nieszczelna instalacja, źle ustawione ciśnienie, niepotrzebna praca wentylatorów czy brak odzysku ciepła mogą generować koszty przez lata. Audyt pozwala te problemy nazwać, policzyć i ułożyć w kolejności odpowiadającej rzeczywistej opłacalności.

Najważniejszym zadaniem firmy w 2026 roku jest więc nie tylko sprawdzenie, czy dotyczy jej formalny obowiązek wykonania audytu energetycznego. Równie istotne jest ustalenie, gdzie przedsiębiorstwo zużywa najwięcej energii i jakie działania mogą ograniczyć koszty bez pogorszenia jakości produkcji lub świadczonych usług.

Pierwszy krok jest prosty: zebrać pełne dane z trzech lat, uwzględnić wszystkie nośniki energii i obliczyć średnie roczne zużycie. Dopiero na tej podstawie można odpowiedzialnie ocenić sytuację firmy, wybrać właściwy zakres audytu i przygotować plan działań przed wejściem nowych obowiązków w życie.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie